Blog o mnie i Justinie. Love u Justin!

czwartek, 31 października 2013

Rozdział 11
Obudziłam się w objęciach Justin. Próbowałam się wydostać bo chciałam wstać ale zamiast tego obudziłam Justina.
- Dzień dobry kotku!- powiedział ściszonym tonem bo dziewczyny spały
- Hej!- powiedziałam i go pocałowałam
- Co dziś robimy?- zapytał
- Nie wiem. Wymykamy się teraz?
- Oks
Po cichu wstaliśmy i szybko się ubraliśmy. Wyszliśmy. Wsiedliśmy do samochodu. 
- No to gdzie?- zapytał Justin
- Nad morze
- Dobra. Twoje życzenie dla mnie rozkazem- i zaczął się śmiać
Jechaliśmy jakąś godzinę. Gadaliśmy o wszystkim. Zajechaliśmy na miejsce. Było pięknie, ale nie trwało to długo. Oczywiście fotoreporterzy nas śledzili. Miałam dosyć. Ciągle to. Justin się tym nie przejmował. Wziął mnie za rękę i poszliśmy na spacer na wodą. Juss co chwile stawał i mnie całował.
- Mam dosyć!- powiedziała cicho
- Wiem kotku, ale się nie przejmuj. Kocham cię!
- Ja cb też ale mam dosyć
Justin postanowił wrócić do samochodu. Wsiedliśmy i pojechaliśmy. Jechaliśmy i jechaliśmy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz