Rozdział 6
Justin przy mnie. Po jego słowach powoli wstałam. Popatrzyłam na nich wszystkich.
- Już dobrze?- zapytała mnie Victoria, która dopiero usłyszała że się obudziłam.
- Tak spoko- odpowiedziałam- A tak w ogóle to co się stało?
- Nic takiego. Zemdlałaś.- odpowiedziała mi Pattie
- Aaaa.... A jak się znalazłam tu na tym łóżku?
- Kenny cię przeniósł- odpowiedział tym razem Justin.
- A oki- powiedziałam - to pójdę do domu
- Nie, nie wiadomo czy coś ci się nie stanie. Ja cię odwiozę.- powiedział Justin.
- Oj nie. Ty musisz jechać do domu....- mówiłam a Justin mi przerwał
- Przeprowadziłem się na jakiś czas temu do NYC
- Aaaaa......- powiedziałam gdy naglę zadzwonił mój telefon i w garderobie rozległ się dźwięk piosenki Justin'a " You Want me". Wszyscy zaczęli się śmiać a ja odebrałam telefon.
- Hej! Gdzie jesteście?- usłyszałam zdenerwowany głos Jane
- Spoko nie długo będziemy. Muszę kończyć. Pa!
- Spoko nie długo będziemy. Muszę kończyć. Pa!
- Dobra to ja chcę do domu- powiedziałam do Justin'a- Możemy już jechać?
- Oki to chodźmy do samochodu- powiedział Justin
- Ja się przejdę- powiedziała Viki
- Dobra, pa!
Poszłam za Justin'em. Doszliśmy do parkingu. Wsiedliśmy do samochodu.
- O jezu. Tego że TY mnie będziesz do domu odwoził się nie spodziewałam- powiedziałam zachwyona
- Ja też nie. Może się przejedziemy?
- Dobra
Jeździliśmy i gadalismy tak ok. 1 godz. aż w końcu Justin zajechał niedaleko mojego hotelu i powiedział:
- Tu idź. Boje się że mnie zobaczą
- Dobra. Pa! Napiszę...
- Pa!- po tych słowach spojrzałam na niego a on mnie przytulił i dał całusa.
- Napisz!- powiedział gdy wysiadałam
Wróciłam do hotelu. Dziewczyny od razu zaczęły mnie wypytywać.
- Jak było?
- Super!- powiedziałam i poszłam się myć.
Gdy wróciłam dziewczyny już spały. Ja wsunęłam się pod kołdrę i napisałam do Justin'a; "Hej! To ja, ta którą odwoziłeś do domu! Co u cb?" i poszłam spać nie dowierzając temu co się stało.
I co wy na to? To tyle. Wasza Jess.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz